Brawo Kocina!




Oby tak jak w sparingach w sezonie grał zespół Górnika 09!


Górnik 09 Mysłowice-Victoria Jaworzno
2 - 1
( 0-1 )




Po bardzo dobrym meczu jednym z najlepszych w ostatnich latach Górnik 09 Mysłowice wygrał 2:1 z Victorią Jaworzno, co ważne bardziej od wyniku cieszy dobra forma zawodników przed nadchodzącymi rozgrywkami o stawkę.





Zespół Victorii Jaworzno, w którego składzie jest wielu dobrych zawodników w tym czterech którzy w minionym sezonie grali w III lidze śmiało może grać w okręgówce a nawet w IV lidze, Jaworznicka ,,Vicia" wygrała do tej pory wszystkie sparingi, wszystkie wysoko, min. nawet z okręgówką wygrywali po 8:1, na ten sparing przyjechali z nastawieniem rozjechania ,,zero-dziewiątki" o czym głośno mówili piłkarze i kibice Victorii.

Jak wyglądał mecz?
Pierwsze 15 minut bardzo wyrównane jednak z biegiem czasu to piłkarze Górnika 09 byli stroną przeważającą a w drugiej połowie także gra była wyrównana przez pierwsze kilka minut, później była to w zasadzie gra do jednej bramki.
Gra Kociny cieszy, ręce same składają się do oklasków, dobra waleczna gra, walka na każdym centymetrze boiska, dobre i odważne decyzje, dużo strzałów na bramkę rywala, zamykanie akcji, duża aktywnośc wszystkich zawodników, duży spokój w obronie, dawno Górnik 09 Mysłowice nie zagrał tak dobrego spotkania, Kocina zagrała lepiej niż w pamiętnym finale Pucharu Polski który był najlepszym spotkaniem od lat.
Nowi zawodnicy świetnie wkomponowali się w zespół, dając wzmocniene, spokój i jakość, widać efekty treningów bo forma u każdego zawodnika rośnie i jest zadowalająca.

Do przerwy prowadziła Victoria Jaworzno 1:0, jednak w druiej połowie pierw Bryk doprowadził do wyrównania a Bogdański dał prowadzenie i jak się później okazało zwycięskiego gola.
Dużo niewykorzystanych okazji, ale Victoria grała mądrze i dobrze w obronie a pewnie między słupkami bronił bramkarz.
Po meczu na równi zawodnicy, sztab szkoleniowy i zarząd Victori 1918 Jaworzno powiedzieli, że było to najlepszy sparing w ich obecnych przygotowaniach a taka sama opinia panuje w obozie Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki".

Gra i wyniki cieszą dając wielkie nadzieje na nadchodzący sezon, ale studzimy emocje to były tylko sparingi, liga wszystko zweryfikuje...
A pierwszy mecz o stawkę już we wtorek...






Dominik DoMeL Żymła