Co raz lepiej!




Forma zespołu Górnika 09 Mysłowice rośnie!


Górnik 09 Mysłowice - MKS Sławków
6 - 3
( 1-1 )




W pierwszej połowie przeważała głównie walka, dużo starć fizycznych, obie ekipy grały z sercem i zaangażowaniem a w drugiej połowie gdy zawodnicy Górnika 09 się rozpędzili trudno było ich zatrzymać bo ofensywnie zagrali bardzo dobrze.





Pierwsza połowa to głównie walka, zawodnicy obu ekip byli zdeteminowali, nie odpuszczali, piłkarze zostawili na boisku wiele zdrowia, nieoznacza to jednak, że nie było ładnych akcji bo i jedni i drudzy rozgrywali ciekawe akcje i groźnie kontrowali próbując zdobyć gola a pierwszą bramkę straciliśmy w 13 minucie po przepięknym strzale w okieno bramki Górnika 09, Kocina do wyrównania doprowadziła dopiero w 44 minucie.

Druga połowa to zdecydowanie ,,inna bajka" w wykonaniu Górnika 09 Mysłowice, w pierwszej części sparingu zagraliśmy dosyć eksperymentalnym zestawieniem natomiast w drugiej połowie doszło wiele jakości, wykończenia, zawodnicy grali ładnie piłką, rozgrywali ciekawe akcje nie bali się strzelać na bramkę a ręce same składały sie do oklasków. Kibice, którzy przybyli na sparing wtórowali, że taką Kocinę chcą oglądać w każdym meczu!
Już po trzech minutach gry w drugiej połowie Mateusz Bryk wyprowadził Górnika 09 Mysłowice na prowadzenie. Kilka minut później po ładnie przeprowadzonym kontrataku przez MKS Sławków, który cały czas groźnie atakował, doszło do wyrównania.
Jednak cztery minuty później piękną bramką z rzutu wolnego zdobył Marcin Golasz, kilka minut później niepotrzebnie faulujemy w polu karnym a sędzia podyktował rzut karny a zawodnik z Sławkowa pewnie wykoszystał jedenastkę i było 3:3.

Później strzelała juz tylko Kocina, pierw w 68 minucie po fantastycznym uderzeniu z dystansu na prowadzenie ponownie wyprowadził Kocinę Marcin Jaszczuk który także w 86 minucie trafił ponownie do siatki rywali tym razem po strzale głową.
Minutę później było już 6:3 a przepiękną akcję Kociny wykończył testowany zawodnik.
Okazji do zdobycia gola Kocina miała więcej ale albo niewiele brakowalo albo bardzo dobrze bronił barmkarz rywali. Trzeba także pochwalić Łukasza Bogackiego, który rozegrał świetne zawody oraz testowanego bramkarza który zmienił Go w drugiej połowie.

Niestety jeszcze w pierwszej połowie bardzo groźnej kontuzji kolana doznał Michał Kowalski i został odwieziony przez Zespół Ratownictwa Medycznego karetką do szpitala i najprawdopodobniej wiosną nie zobaczymy Go na boisku - życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Jeśli chodzi o skład Kociny to niestety poraz kolejny brakowało kilku zawodników, głownie przez kontuzje - jednak tutaj zawodnicy i trenują i pracują z fizjoterapętuą więc na ligę będą gotowi, a sprawy zawodowe zatrzymały jedynie Łukasz Kasprzyka oraz jednego z testowanych zawodników.
Warto dodać, że do zespołu Górnika 09 Mysłowice wrócił Marcin Jaszczuk, który na początku rundy jesiennej nabawił się kontuzji, jednak od kilku miesięcy jest już w pełnym treningu i co pokazał w dzisiejszym spraingu jest głodny gry a co ważne jest w dobrej dyspozycji.

Jeśli chodzi o ruchy kadrowe to podamy dokładne informacje w najbliższym tygodniu.

Do pierwszego meczu ligowego (z Rozwojem II Katowice przyp. red.) pozostały dwa tygodnie, patrząc na zaangażowanie zawodników na treningach, na postępy jakie robią na poprawę stylu gry oraz na to jak z przodu zaczynam nam co raz lepiej wychodzić napawa to optymizmem przed rundą wiosenną, niestety wciąż mamy problem z obroną i grą w defensywie jednak i tam widać postępy.

Kolejny sparing rozegramy przeciwko UKS-owi Szopienice i będzie to swoistego rodzaju próba generalna przed rozgrywkami ligowymi oraz Pucharu Polski bo przecież Górnik 09 Mysłowice będzie grał dalej - na szczeblu wojewódzkim, zostanie rozegrany w przyszłą sobotę, jeśli warunki atmosferyczną pozwola to o godzinie 14:00 zagramy na płycie boiska Lechii 06 jesli nie to na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Katowicach-Szopienicach.

Bramki:

0:1 - 13 minuta
1:1 - 44 minuta - Marek Kurtok
2:1 - 48 minuta - Mateusz Bryk
2:2 - 57 minuta
3:2 - 61 minuta - Marcin Golasz (rzut wolny)
3:3 - 66 minuta (rzut karny)
4:3 - 68 minuta - Marcin Jaszczuk
5:3 - 86 minuta - Marcin Jaszczuk
6:3 - 87 minuta - testowany zawodnik




Dominik DoMeL Żymła