Czy miasto wie, że istnieje Klub Sportowy Górnik 09 MYSŁOWICE?!






Niestety popularna Kocina jest całkowicie zaniedbana przez miasto. Dlatego kibice Górnika 09 głośno się pytają czy miasto wie, że istniej i to już od 105 lat Klub Sportowy Górnik 09 Mysłowice?!





Budynek klubowy w totalnej ruinie, brak infrastruktury treningowej, murawa i trybuny w coraz gorszym stanie, brak funduszy na utrzymanie drużyny seniorów na przyzwoitym poziomie. Miasto nie daje Górnikowi 09 NIC, MA NAS GDZIEŚ, NIE DBA O KLUB!





Władzę miasta sprawiają wrażenie jakby nie chciały wiedzieć o istnieniu Kociny, jakby klubu nie było.
Nie można obwiniać zarządu o to, co się dzieje na Kocinie, zarząd wielokrotnie spotykał się z Prezydentem i urzędnikami jednak na pustych tłumaczeniach i obietnicach się kończyło. (sama redakcja serwisu KOCINA.com.pl była świadkiem).
Jak mamy mieć dobrą murawę skoro nie ma gdzie trenować? Na płycie stadionu przy Gwarków 13 trenuje pierwsza drużyna oraz dwie grupy młodzieżowe + wszyscy rozgrywają tam swoje mecze ligowe i kontrolne, dlatego bardzo ciężko utrzymać, w co najmniej dobrym stanie murawę.

Budynek klubowy popada w ruinę, klub jest zmuszony korzystać tylko z części parterowej w skład, której wchodzą: szatnia Górnika 09, szatnia gości, szatnia dla młodzieży, pomieszczenie dla gospodarza oraz na sprzęt, pokój sędziowski, pokój trenera, biuro, świetlica oraz toalety.
Te pomieszczenia były już dwa razy remontowane i odświeżane inaczej nie byłoby jakiejkolwiek możliwości żeby z nich korzystać.

We wszystkich innych pomieszczeniach jest wilgoć, grzyb, pleśń, tynk leci na głowę, dlatego pierwsze piętro i po niżej poziomu zero są zamknięte dla ludzi.

Nie ma, co ukrywać, że jest potrzebny kapitalny remont budynku, naprawa dachu, wymiana okien, remont elewacji budynku a wcześniej wykonanie termoizolacji – przy tym wyskoczy pełno innych prac... dopiero potem można myśleć o remoncie reszty pomieszczeń - cóż, jest to kosztowne, ale miasto zaniedbało klub a tym samym i budynek - bo Górnik 09 nie jest w stanie sam utrzymać klubu i budynku...

Krzesełka na stadionie, co jakiś czas są wymieniane, poprzedni gospodarz nie radził sobie z utrzymaniem porządku na obiekcie - teraz nowy gospodarz robi porządki, doprowadził do stanu używalności cały budynek klubowy (pomieszczenia, z których korzysta klub), zaczyna robić porządki na trybunach. Niestety roślinność zarosła starą - betonową trybunę usytuowaną naprzeciw trybuny głównej, krzaki i chaszcze oblegają także ogrodzenie stadionu...

Przydałoby się także boisko treningowe, można albo wyremontować stare - boczne boisko Kociny znajdujące się w parku bądź w miejscu gdzie dawniej znajdowały się boiska treningowe zrobić porządek i ,,postawić" boisko treningowe. (za bramką po prawej stronie – patrząc z trybuny głównej, są tam teraz tylko krzaki...)

Z resztą po objęciu stanowiska Prezydenta Miasta Mysłowice przez Edwarda Lasoka kibice Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki" mieli pełne obawy i jak widać słusznie. Dlaczego? Prezydent Edward Lasok w kuluarach rzekomo użył słów, ,,to już Koniec Kociny w Mysłowicach", a ponad to paradował na Wielkich Derbach Mysłowic w szaliku Górnika Wesoła i koszulkę tego też klubu wylicytował, jednak to było chyba tylko i wyłącznie po to aby utrzeć nosa Kocinie, bo z tego co publicznie wiadomo miasto nie troszczy się też o Górnik Wesoła, jednak klub z Wesołej ma nowoczesny budynek klubowy i boisko treningowe co jest dużym atutem i komfortem a ponad to podłapał silnego sponsora.

Kocinę po przegranych wyborach prezydenckich przez Grzegorza Osyrę próbowano zniszczyć? - niektórzy zadają sobie to pytanie, bowiem nagle wszystkie firmy z Mysłowic zaczęły się wycofywać z wspierania Górnika 09, firmy z Mysłowic także nie chciały wspierać w jaki kolwiek sposób, efekt?
Obiekty przy Gwarków 13 popadają w ruinę a drużyna spadła już z IV ligi a teraz walczy o utrzymanie w okręgówce. Jednak klub nie da się i walczy o lepszy byt!

Zarząd walczył o klub, o sponsorów, co nie jest wcale takie łatwe, serwis www.KOCINA.com.pl także rozsyłał oferty sponsorskie, partnerskie do wielu firm, podejmowaliśmy rozmowy, spotkania.
Udało się pozyskać środki finansowe, które były wykorzystywane do bieżącej działalności klubu (jak najmniej się da) a resztę przeznaczono na spłacanie długów. Niestety, co udało się spłacić jakąś część, znowu skądś wypływał inny.

Teraz zarząd wyprowadził klub na prostą.
Aktualnie trzeba także odświeżyć i wyremontować niektóre pomieszczenia, ożywić płytę główną, zrobić organizacyjne porządki a dopiero potem można inwestować w drużynę.

Trzeba mieć nadzieję, ze uda się klubowi pozyskać jakiegoś silnego sponsora, bo teraz albo sponsor coś zakupi dla klubu, albo jednorazowo przekaże pieniądze, ale płaci tylko przez kilka miesięcy.

Raczej wątpliwe, że miasto cokolwiek zrobi dla Górnika 09 Mysłowice, ale niebawem wybory, więc będziemy mieli okazję podziękować władzą miasta za ,,inwestowanie" w Górnika 09 Mysłowice...

Na szczęście Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nie zapomniał o dzieciach i młodzieży, która trenuje na Kocinie. MOSiR zakupił nowy sprzęt treningowy, stroje oraz opłaca mecze wyjazdowe i sędziów podczas meczy u siebie a także opłaca trenerów.

My, kibice jeśli nie jesteśmy w stanie pomóc Kocinie, musimy chociaż wspierać Nasz ukochany Klub!

Warto tutaj zwrócić uwagę na sytuację klubów z innych miast, najbliższy przykład - Imielin, dużo mniejsza mieścina od Mysłowic, sportowo poziom taki jak Kocina, bez jakichś większych ambijcji a infrastruktura sportowa? Oprócz płyty głównej boiska i trybuny gdzie są rozgrywane tylko mecze ligowe Pogoń Imielin posiada także, boisko treningowe do trampkarzy, pełnowymiarowe boisko treningowe z oświetleniem, boiska do siatkówki a także nowoczesny budynek klubowy, którego Kocina może pozazdrościć... - sprawa jest prosta, jeśli się chce to się da, tylko trzeba chcieć panie Prezydencie...





Dominik DoMeL Żymła