Dobra gra. Dobry wynik.



Trener Stanisław Gawenda na sobotę 8 lutego miał zaplanowany jedynie poranny trening na boisku. Jednakże udało się szkoleniowcowi Górnika 09 porozumieć z sztabem szkoleniowym Wyzwolenia Chorzów, dzięki czemu dodatkowo rozegraliśmy sparing, zakończony niespodziewanym, ale zdecydowanie zasłużonym zwycięstwem Mysłowiczan 4:1.





Wyzwolenie Chorzów aktualnie występuje w IV lidze, a kibice dobrze pamiętają jak Kocina toczyła z Wyzwoleniem zaciekły bój o IV ligę a także na przestrzeni minionych lat rywalizowała.

Sparing Kociny i Wyzwolenia stał na wysokim co najmniej IV ligowym poziomie, dużo ambicji i walki, jednak to Mysłowicka ,,zero-dzeiwiątka” była lepsza, dominowała, prowadziła, miała grę co udokumentowała zdobyciem aż 4 bramek.

Warto tutaj podkreślić wyborną formę strzelecką Rafała Wiklaka który ustrzelił ha-trick a jedno trafienie dołożył Jacek Ryczan.
Przypomnijmy, iż przed tygodniem jedyną bramkę dla Kociny w sparingu z GKS II Tychy (1-1, przyp. Red.) zdobył głową Rafał Wiklak.

Jak na razie widać, że gra Górnika 09 się poprawia, jest coraz lepiej, do rozpoczęcia rundy rewanżowej został jeszcze ponad miesiąc a spoglądając na pracę, jaką wykonuje trener Gawenda z zespołem a przede wszystkim na efekty tej pracy możemy być spokojni.

Przed drużyną tydzień długich, solidnych treningów, który zakończy sobotni sparing z czołową drużyną Konińskiej A-klasy GKS Osiek Wielki.

Dominik DoMeL Żymła