Jednak potrafią wygrywać!



Strażak Mierzęcice - Górnik 09 Mysłowice 0-3



Górnik 09 Mysłowice po raz kolejny zagrał dobry mecz, tym razem ambitna i waleczna gra przyniosła efekt w postaci trzech zdobytych bramek a dobra gra w obronie bez rażących, głupich i indywidualnych błędów nie straciliśmy bramki i sensacyjnie wygraliśmy 3-0.




Podopieczni Stanisława Gawendy dotychczas grali ambitnie i walecznie, wielokrotnie pokazywali, że drzemie w nich potencjał, pokazywali, że potrafią ładnie i dobrze zagrać, jednak przeplatali to błędami, niedokładnością, i tak przez brak skuteczności i braku konsekwencji a także poprzez indywidualne błędy w obronie przegrywaliśmy mecz za meczem. Jednakże, w końcu piłkarze lepiej się poznali, zgrali, poczuli pewniej, przyszła forma i nareszcie zagrali cały mecz na przyzwoitym poziomie i pokazywali, że potrafią grać w piłkę nożną i wygrywać.

Piłkarze Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki" oddali wiele serca i zdrowia na boisku, starali sie, byli lepsi, jednak gra była momentami nerwowa i nie dokładna, mieliśmy kilka okazji jednak ich nie wykorzystaliśmy...

W przerwie szkoleniowiec Górnika 09 - Stanisław Gawenda ,,wstrząsnął" zespołem, bowiem w drugiej części spotkania oglądaliśmy całkiem inne oblicze Kociny. Ładna, poukładana gra, wiele walki i oddania, kombinacyjne i udane akcje, brak błędów, widać było inicjatywę i chęć zwycięstwa. Górnik 09 dominował i udokumentował to trzema zdobytymi bramkami.

Pierw dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Dylewski i otworzył wynik spotkania, kilkanaście minut później kapitalną akcje Górnika 09 zakończył Humski i było już 0:2, na korzyść Mysłowiczan. Pod koniec meczu piłkarze z Grodu Mysława mieli kolejną okazję do zdobycia bramki, niestety Nasz zawodnik był faulowany w ,,szesnastce" a sędzia wskazał na ,wapno".
Rzut karny pewnie wykorzystał Rafał Wiklak ustalając tym samym wynik spotkania.

Jest to na pewno dobry prognostyk. Kocina gra z meczu na mecz coraz lepiej, i widać że juz wszystko sie zazębiło, że drużyna ,,zaskoczyła".
Teraz jeszcze drużyna poczuła sie pewniej, poprawiła się atmosfera w szatni, obecnie dalej Nasi piłkarze muszą ostro trenować, a w sobotę zagramy z przedostatnią Unią Strzemieszyce (Dąbrowa Górnicza), a wiec jest szansa po raz kolejny wygrać i to wysoko, do tego poczuć się jeszcze lepiej i pewniej, tym bardziej że już za dwa tygodnie rozegramy Wielki Śląsko-Zagłebiowski Klasyk z AKS-em Niwka Sosnowiec, a wiadomo że, wynik tego spotkania to sprawa ,,życia i śmierci".

SKŁAD: Sitko-Ejdys-Sliwiński-Ryczan-Grzybek-Kępa-Augustyn-Kasprzyk-Wiklak-Humski-Bryk




Dominik DoMeL Żymła