Kolejny mecz kontrolny za Kociną



Górnik 09 Mysłowice - Orzeł Mokre
2 - 2
( 0-0 )




Sobotni sparing z solidnym i poukładanym Orłem Mokre pokazał, że przed Górnikiem 09 Mysłowice jeszcze wiele pracy. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.





Na sparing Kocina pojechała w zaledwie 13 osób, niestety ze względów zdrowotnych w spotkaniu nie mogli zagrać: Łukasz Bogacki, Marek Kurtok, Adrian Bogdański, Krzysztof Gondzik, Marcin Jaszczuk oraz Kamil Utzmann.
Przed przerwą boisko z powodu urazu kolana musiał opuścić Wojciech Kowalski.

Co gorsza podobnie wygląda cały okres przygotowawczy, ciągle ktoś jest chory, jeden ma grypę, drugi anginę itd, przez co danego zawodnika nie ma przez tydzień czy dwa na treningu a jak wraca to i tak nie jest w pełni sił, niestety drużyny nie omijają także kontuzje przez co trener Hubert Wilk nie jest w stanie zrealizować wszystkich założeń na okres przygotowawczy a braki treningu widać na boisku zwłaszcza te w aspekcie kondycyjnym.

Jednak wracając do samego spotkania...
Patrząc na grę Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki" można powiedzieć, że gra była chwilami przeciętna, chwilami bardzo słaba ale były także i dobre momenty.
Dobrze zagrała obrona, mieliśmy sporo okazji do zdobycia gola jednak wykończenie wręcz mogło załamać.

Obie bramki dla Górnika 09 zdobył Kamil Dylewski.

Przeciwnik pokazał Nam, że przed Kociną jeszcze wiele pracy, jednakże mamy zespół o dużym potencjalne i dobrej jakości i przez zimę nikt nie oduczył się jak grać w piłkę na dobrym poziomie a to na pewno Nas uspokoja.

Następny sparing Kocina rozegra w sobotę 10 marca a rywalizować będziemy z rewelacją IV ligi oraz zdobywcą Pucharu Polski w podokręgu Katowice (w finale pokonali Podlesiankę Katowice) Śląskiem Świętochłowice.






Dominik Żymła