Mało sportowy Klasyk




Górnik 09 w pomarańczowych znacznikach


Przedwcześnie zakończył się sparingowy Śląsko-Zagłębiowski Klasyk pomiędzy Górnikiem 09 Mysłowice a AKS-em Niwka Sosnowiec z powodu przepychanek między zawodnikami przez które także wcześniej sędzia przerywał zawody, nie brakowało też ostrych i brutalnych zagrań.
Sportowo spotkanie nie stało na dobrym poziomie.






Jak to bywa w spotkaniach takiej rangi od pierwszych minut w spotkaniu nie brakowało fauli, ostrych i brutalnych wejść oraz spięć między zawodnikami. W drugiej połowie sędzia dwukrotnie przerywał zawody z powodu przepychanek między zawodnikami a za drugim razem postanowił wcześniej zakończyć spotkanie, warto także dodać, że spotkanie od strony sędziowskiej było na żenująco niskim poziomie i po części to właśnie sędziowie doprowadzili do takich zdarzeń na boisku odpowiednio wcześniej nie temperując zachowań zawodników a od sędziów szczebla centralnego wymaga się dużo więcej.
Z powodu kontuzji plac gry opuściło dwóch zawodników Górnika 09.

Jeśli chodzi o aspekt sportowy to gra Kociny nie była na poziomie do którego jesteśmy przyzwyczajeni.
Dużo było błędów a w grze brakowało spokoju, dokładności i odpowiedniego wykończenia a trener z powodów zdrowotnych i zawodowych nie mógł także skorzystać ze wszystkich zawodników.
Warto także dodać, że zespół Niwki Sosnowiec, która jest w ścisłej czołówce i także walczy o awans będąc jednym z kandydatów do promocji na wyższy szczebel rozgrywkowy postawił trudne warunki.
W chwili zakończenia spotkania ,,zero-dziewiątka" przegrywała 0:2 po prostych błędach zmienników.

Gra może nie była najlepsza, ale czasem i takie spotkania są potrzebne, które pokażą ile pracy jest jeszcze przed zespołem i ostudzą nieco emocje.

A gdyby Kocina zagrała od początku do końca najmocniejszym składem wyniki także byłby całkiem inny i uspokajamy na ligę zdążymy i wbrew pozorom nie ma o co się martwić.

Przed trenerem Hubertem Wilkiem oraz całym zespołem Górnika 09 Mysłowice następny etap przygotowań, kolejne dni treningów i kolejne sparingi a następny już we wtorek, wówczas zawodnicy Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki" zmierzą się z silnym IV ligowym Gwarkiem Ornontowice.





Dominik Żymła