Mecz PlusLigi!




Podczas meczu panowała niesamowita, przyjazna atmosfera!


W sobotę redakcja portalu KOCINA.com.pl została zaproszona na mecz PlusLigi (najwyższa klasa rozgrywkowa siatkówki w Polsce) pomiędzy GKS-em Katowice a obecnym mistrzem Polski ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.
Emocji nie brakowało...






PlusLiga
GKS Katowice-ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
0 - 3
( 26-28, 16-25, 20-25 )




Po brzegi wypełniona hala w Katowickich Szopienicach w tym goście specjalni, ponad 200 uczestników olimpiad specjalnych.
Atmosfera niesamowita, kulturalny doping i z jednej i z drugiej strony a zachowanie kibiców, które na meczach piłkarskich jest rzadkością i coś co w piłce nożnej jest praktycznie niemożliwe, sztab, zawodnicy rezerwowi są na wyciągnięcie ręki kibiców przeciwnika, ale nie ma niebezpiecznych zachowań, wulgaryzmów czy brzydkich i chamskich zachowań za to jest uśmiech i prawdziwa sportowa postawa, niech wygra lepszy!
A kibice innych dyscyplin powinni się takiej postawy uczyć!

Prowadzący zawody spiker dbał i podgrzewał dobrą atmosferę i oprawę muzyczną, przerwy między setami były kibicom urozmaicane, min. siatkarskimi konkursami w których brali udział zarówno najmłodsi jak i najstarsi kibice którzy na hali w Szopienicach bawili się doskonale a całe zawody zostały przygotowane na naprawdę wysokim poziomie.

Tuż po 20:00 zabrzmiał pierwszy gwizdek spotkania, który jak później się okazało, zwiastował 80 minut emocji i siatkówki na poziomie zadowalającym nawet wprawne i surowe oko ekspertów.
GKS Katowice jako beniaminek PlusLigi ani na chwilę nie przestraszył się bardziej doświadczonego rywala i od pierwszego zagrania grał bardzo odważnie i w pierwszym secie oglądaliśmy zacięty bój, aż do ostatniej piłki.
Wynik odzwierciedlał przebieg spotkania, gdyż pierwsza partia zakończyła się rezultatem 28:26 na korzyść drużyny z Kędzierzyna Koźla.

Kolejne sety, czyli drugi i trzeci – ostatni, również obfitowały w emocjonujące wymiany i zagrania na najwyższym europejskim poziomie, ale tu widać już było ogranie, klasę i doświadczenie ZAKSY w której grają min. reprezentanci Polski, która w decydujących momentach meczu potrafiła utrzymać nerwy na wodzy, w przeciwieństwie do graczy po drugiej stronie siatki grać z zimną krwią.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną gości 3:0, natomiast kto nie oglądał zawodów mógł odnieść mylne wrażenie, że było to łatwe i bezproblemowe zwycięstwo.
Zawodnicy obu ekip stworzyli dobre widowisko sportowe, i jedni i drudzy oddali wiele serca i zdrowia na parkiecie a zespół z Górnego Śląska postawił się mistrzowi Polski i po spotkaniu nie ma czego się wstydzić.

Składy:
GKS Katowice: Falaschi, Kapelus, Kalembka, Van Walle, Sobański, Krulicki, Mariański (libero) oraz Stańczak (libero), Stelmach, Butryn, Fijałek, Pietraszko

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Semeniuk, Czarnowski, Konarski, Deroo, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Bociek


GKS Katowice kolejny mecz w roli gospodarza rozegra 19 listopada z drużyną Espadonu Szczecin. Obie ekipy są beniaminkami na parkietach PlusLigi.



Paweł Sepioło