Moralny kac...




Kibice licznie przybyli na stadion i stworzyli fantastyczną atmosferę!


Górnik 09 Mysłowice - AKS Niwka Sosnowiec
0 - 1
( 0-1 )




Emocji w meczu nie brakowało. Kocina dominowała, przeważała, Niwka stworzyła w zasadzie jedną akcję, zdobyła przypadkowego gola i zamurowała bramkę... Kibice nie zawiedli i po brzegi wypełnili trybunę!






Komplet kibiców zobaczył na żywo szlagierowe starcie Kociny i Zielonej Koniczynki. Piękne wsparcie zespołu przez kibiców, doping, atmosfra pasująca do spotkania jednak nie udało się wygrać... Niwka Sosnowiec wygrała mecz, którego NIE MIAŁA PRAWA WYGRAĆ!

Faworytem była Mysłowicka ,,zero-dziewiątka", była tak uznawana zarówno wśród kibiców jak i ekspertów, także tych z Zagłębia.
Różnicę i przewagę Kociny było widać. To Górnik 09 Mysłowice był lepszym zespołem, jednak w piłce nożnej nie liczy się kto lepiej gra a kto strzeli więcej bramek od przeciwnika...

Zespół Niwki od początku ruszył z ostrym presingiem co zaskoczyło piłkarzy z Grodu Mysława, jednak po kilku minutach wszystko było ,,w normie" czyli, Górnik 09 miał przewagę i atakował, niestety młodzi zawodnicy Kociny gubili się i popełniali błędy.

Zielona Koniczynka w 20 minucie przeprowadziła kontrę, błędy popełniła obrona Górnika 09 Mysłowice i Jakub Zawratka pewnym strzałem na bramkę strzeżoną przez Radka Błaszczyka wyprowadził Niwkę na niespodziewane prowadzenie...

Dwie minuty później, stadion Kociny wypełniony po brzegi wpadł w szał radości, bowiem Górnik 09 zdobył bramkę, niestety sędzia dopatrzył się pozycji spalonej...

To po raz kolejny ,,rozwścieczyło" zawodników z Górnego Śląska, którzy z wielką determinacją atakowali. W pierwszej połowie Mysłowicka ,,zero-dziewiątka" atakowała, ,,bramka wisiała w powietrzu" jednak zawodnicy Kociny nie potrafili pokonać świętnie broniących się Sosnowiczan... Brakowało szczęścia, skuteczności...

~myślałem, że ich rozjedziecie patrząc na koniec pierwszej połowy - mówił po meczu dziennikarz ,,Sportowych Mysłowic" Druga połowa to zdecydowana przewaga gospodarzy. Przyjezdni bronili sie w jedenastu, całkowicie zablokowali dostęp do bramki a wręcz ją zamurowali, to było niczym ,,Obrona Częstochowy"... A kapitalnymi interwencjami między słupkami popisywał się bramkarz Niwki Dominik Zachariasz, który rozegrał chyba mecz życia i zrobił to co powinien na nasze nie szczęście, zatrzymał Kocinę...

Zawodnicy Górnika 09 ciągle atakowali, ale brakowało wykończenia... To piłka minimalnie minęła bramkę, to bramkarz kapitalnie obronił...

Koniec końców piłka nie trafiła do siatki przyjezdnych... Ale, sami sobie jesteśmy winni bo urządziliśmy ,,festiwal nie wykorzystanych sytuacji" i boli to, że nie potrafiliśmy wykorzystać naszej ogromnej przewagi i przegraliśmy mecz z odwiecznym rywalem.
Górnik 09 Mysłowice może przegrać z każdym, ale nie z Sosnowiecką Niwką...

Trudy spotkania było widać tuż po zakończeniu przez Pana Krzysztofa Paleja spotkania...
Piłkarze Niwki padli zmęczeni na murawę a dopiero po chwili zaczeli opuszczać boisko z ogromną radością na twarzy, widać jednak było na ich twarzy ogromne zmęczenie i wyczeńczenie po niesamowitej obronie...
A zawodnicy Kociny schodzili do szatni bardzo smutni, z głowami opuszczonymi w dół, w ciszy...
Jednak należy im się szacunek za to co pokazali, za walkę do ostatniego gwizdga, za całe serce włożone w grę i zdrowie pozostawione na boisku. Chcieli, starali się, waliczyli, niestety nie udało sie wygrać, czy chociażby zremisować.

Jednak DZIĘKUJEMY WAM DRODZY ZAWODNICY ZA GRĘ DO KOŃCA I WALKĘ! JESTEŚMY Z WAMI!!! NIC SIĘ NIE STAŁO! KOCINA NIC SIĘ NIE STAŁO!!!

W przerwie spotkania do licznie zgromadzonych kibiców przemówił Radek Kwietniewski, dla którego został przeznaczony w pełni dochód ze sprzedaży biletów. Radek był bardzo wzruszony i z całego serca podziękował kibicom za przybycie, wsparcie i pomoc.
Radek jest bezbłędnym przykładem na to, Że nie warto się poddawać i trzeba walczyć mimo ogromnych przeciwności losu!

Znam większość zawodników Kociny i wiem, że są to wojownicy. Spodziewałem się walki na całym boisku i tak było. Cieszy to, że stadion się wypełnił. Kibice byli głośni! Dobrym pomysłem była akcja zbierania pieniędzy! Jestem bardzo zadowolony ze swoich zawodników. Cieszę się ze zwycięstwa, bo daje nam wiarę w osiągnięcie celu - utrzymania.- mówił po spotkaniu trener Niwki Sosnowiec, Marek Rusek.


,,Ci co walczą, czasem przegrywają. Ci, co nie walczą przegrywają zawsze. Mimo przegranej nasz klub NIGDY nie pozostanie w tyle! KOCINO JESTEŚMY Z WAMI! NIC SIĘ NIE STAŁO!!!"





Skład Górnika 09:
66. Radosław BŁASZCZYK
3. Jacek RYCZAN
4. Michał MARKO (45' 8. Kamil DYLEWSKI)
5. Arkadiusz ŻEMLOK
13. Marek KURTOK (83' 18. Karol Strzewiczek)
6. Bartosz SIŁKIN
11. Wojciech KOWALSKI
20. Mateusz AUGUSTYN [Kapitan]
7. Adrian BOGDAŃSKI (45' 17. Adam RAPACZ)
10. Piotr ROTKO
19. Damian HUMSKI


Rezerwa:
22. Łukasz BOGACKI
9. Kamil BACIA


Trener: Stanisław GAWENDA
Kierownik: Kazimierz KOPERCZAK



Skład AKS-u:
12. Dominik ZACHARIASZ
2. Paweł JĘDYK
31. Łukasz WALCZAK (60' 7. Bartosz WOŹNIAKOWSKI )
8. Marek RUSEK
13. Piotr WOŹNIAKOWSKI
32. Mateusz KROCHMAL
4. Mariusz CZAPLA [Kapitan]
6. Wojciech ŚMIGIEL
18. Amadeusz TUTAJ
10. Bartłomiej ŚLUFCIK (60' 17. Patryk JAŚ)
9. Jakub ZAWRATKA 20'(86'3. Daniel SOBCZYK)


Rezerwa:
1. Mariusz PACEK


Trener: Marek RUSEK
Kierownik: Krystian JAWIEŃ




Sędzia główny: Krzysztof PALEJ
1 asystent: Michał BUREK
2 asystent: Zbigniew SŁOTA

Podokręg: RYBNIK





Dominik DoMeL Żymła