Nie ma drużyny i długo nie będzie...





Brak sił, niedokładność, chaos, zamieszanie a może i brak chęci? Tak w skrócie można podsumować mecz Górnika 09 z Rudzkim Wawelem Wirek.




Piłkarze Górnika 09 już od pierwszych minut grali bardzo słabo. Nie dokładnie, bez ambicji i zaangażowania, bez pomysłu. W grze Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki” widać było wielki chaos. Brakowało sił, z minuty na minutę było coraz gorzej. I nie ma tłumaczenia, że CI ludzie trenują z sobą tylko miesiąc, że zagrali tylko cztery sparingi, że nikt ostatnio nie grał w piłkę nożna na poważnie. No, bo jak tu mówić o grze, gdzie połowa drużyny nie grała rok w piłkę, a niektórzy dłużej? Wielu gra po raz pierwszy w seniorach. I paru zawodników, którzy zostali z zeszłego sezonu. I trzeba sobie, otwarcie powiedzieć prawdę, nie ma drużyny i długo nie będzie…

Wielka praca czeka trenera Stanisława Gawende nim Kocina zacznie grać dobrze. Za kilka meczy powinno być lepiej, potem może z meczu na mecz jeszcze lepiej… Bo jak na razie to Naszym zawodnikom brak chęci, wiary w zwycięstwo, brak ambicji, pewności siebie, brak gry…

Póki, co piłkarze musza ostro trenować, muszą chcieć, a zarząd musi dobrze wykorzystać czas do końca miesiąca i pozyskać jakiś dobrych zawodników, doświadczonych…

Do samego meczu nie ma sensu wracać… Bo właściwie nie ma do czego…

Na całe szczęście piłkarze Wawelu Wirek byli równie słabi jak Kocina i skończyło się tylko 1-0 dla gości. Warto dodać, iż sama bramka to kapitalne uderzenie z rzutu wolnego w same okienko.


Skład Górnika 09:
Bogacki-Żemlok, Ryczan, Dylewski (Bogdański), Dudek (Samojluk), Grzybek(K), Zdeb (Bywalec), Bryk, Kasprzyk (Kurtok), Humski, Wiklak

Skład Wawelu:
Gawlik-Kałużny (Mjnusz), Ostrowski, Pyl, Grzywa, Łokaj (Deptuch), Wilczek (Urynowicz), Majnusz, Piętoń (Buchcik), Jaromin, Kałużny
Trener: Zajdek Jarosław



Dominik DoMeL Żymła