Niemoc strzelecka...




kiedy zespołowi Górnika 09 zacznie dopisywać szczęście?


Górnik 09 Mysłowice-Sparta Katowice
1 - 2
( 0-1 )




Chcieliśmy bardzo, przeważaliśmy, prowadziliśmy grę a wyszło jak zawsze...





Już od pierwszych minut meczu zespół Kociny przeszedł do ofensywy i był lepszy od przeciwnika. Jednak pomimo usilnych ataków na bramkę Sparty, żaden nie zakończył się udanie.
Przeciwnik wykorzystał jedną z nielicznych okazji i po błędzie bramkarza, który minął się z piłką, na prowadzenie wyszli Spartanie.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Z szatni Mysłowiczanie wyszli zmotywowani i ponownie przeszlismy do ofensywy, żeby jak najszybciej odrobić stratę i udało się, po dośrodkowaniu Golasza, sytuację wykorzystał Bogdański.
Wydawało sie, że sytuacja została opanowana i mecz zaczyna się od początku. Jednak zespołowi z Gwarków 13 znów zabrakło szczęścia i piłka nie chciała lądować w bramce Katowiczan.
W ostatnich minutach regulaminowego czasu gry przeciwnik ponownie doczekał się błędu w środku pola i wyprowadził kontrę. Bramkarz Kociny złapany na wykroku nawet nie drgnął kiedy mijała go piłka i to Sparta mogła się cieszyć ze zdobytych 3 punktów.





Monika Gaworowska