Porażka na koniec...




Kocina przegrała wojnę o utrzymanie...


Górnik 09 Mysłowice-LKS Goczałkowice
1 - 3
( 0-2 )




Kocina grała a Goczałkowice strzelały... Brawa dla rywala za skuteczność a zawodnicy Kociny jakby wykorzystali jedną szóstą swoich okazji to wygrali by bez problemu...





Nie można odmówić podopiecznym Huberta Wilka walki, zaangażowania, chęci. Ciężko pracowali na boisku na sukces, grali poprawnie i zasypywali bramkę gości strzałami z bliska z dystansu z różnych pozycji, ale futbolówka mimo kilku setek nie potrafiła znaleźć drogi do bramki... A Goczałkowice w 21 minucie w swojej drugiej akcji zdobyły bramkę a kilka minut później w kolejnej nielicznej okazji podwyższyli prowadzenie.

W drugiej połowie dominowała Kocina a z minuty na minutę przewaga Górnika 09 rosła a Nasi zawodnicy co chwilę marnowali dobre okazje bramkowe... A LKS już w pierwszej swojej akcji w drugiej połowie zdobył bramkę na Nasze szczęście nie uznana gdyż był spalony, kilka chwil później druga okazja i bramka zdobyta... Prócz tego piłkarze Goczałkowic mieli może 4 okazje bramkowe. Kocina zdobyła honorową bramkę w 88 minucie a na listę strzelców wpisał się Adrian Bogdański.

Kibice byli zadowoleni, że Kocina mimo spadku walczyła i grała do końca jedynie martwiła skuteczność a jak jeden kibic trafnie skomentował ten mecz wyglądał jak cały nasz sezon...

Trzeba także zaznaczyć, że sędzia nie odgwizdał dwóch rzutów karnych dla Kociny w tym raz za niby symulację ukarał żółtą kartką Mateusza Bryka.




Skład Górnika 09:
22. Damian ŁACH
5. Kamil DYLEWSKI
21. Piotr ROTKO [Kapitan]
4. Michał MARKO
20. Łukasz KASPRZYK
8. Mateusz BRYK
13. Marek KURTOK [Kapitan]
10. Paweł MAŁOLEPSZY 6. Marcin GOLASZ (70' 9. Kamil BACIA)
14. Wojciech KOWALSKI
7. Adrian BOGDAŃSKI -88'


Rezerwa:
1. Radosław BŁASZCZYK
89. Łukasz BOGACKI


Trener: Hubert WILK
Opieka medyczna: Dominik ŻYMŁA
Kierownik: Monika GAWOROWSKA








Dominik DoMeL Żymła