Pucharowy trening




UKS na biało-czarno a Kocina na czerwono-czarno


UKS Szopienice Górnik 09 Mysłowice
2 - 1
( 2-0 )




Puchar Polski miał być okazją dla rezerwowych zawodników do pogrania i pokazania się trenerowi, dlatego też spotkanie z UKS-em, Kocina zaczęła w rezerwowym składzie i kombinacyjnym ustawieniu, min. napastnik Wojtek Kowalski grał na... obronie.
Galeria zaktualizowana.






W poczynaniach piłkarzy Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki" widać było, że gra ,,głęboka" rezerwa, gra się nie kleiła, wiele prostych i głupich błędów. Drugi skład Kociny bardzo zadowolił miejscowych kibiców, którzy mieli nadzieję na pierwsze zwycięstwo z dobrym rywalem od bardzo dawna.

Przez pierwsze kilka minut minimalnie lepsza była drużyna gospodarzy, ale z biegiem czasu to Kocina przejmowała inicjatywę, a fani Kociny liczyli na poprawę gry. Jednak w 21 minucie spotkania Kocina straciła bramkę w dość pechowych okolicznościach a gra piłkarzy z Grodu Mysława spadła w dół i to zdecydowanie, jednak raz po raz nasi zawodnicy próbowali zagrozić bramce przeciwnika.
W 45 minucie mieliśmy jedną z wielu kontrowersyjnych sytuacji, sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy a Ci podwyższyli prowadzenie.

W przerwie meczu trener Gawenda dokonał trzech zmian, jednak ku ogromnemu zdziwieniu licznie przybyłych na ten mecz kibiców Górnika 09, szkoleniowiec nie zmienił tych zawodników, których zdaniem kibiców powinien (najsłabszych). Widać zamysł trenera Stanisława Gawendy był taki a nie inny a mecz Pucharu Polski potraktował, jako jednostkę treningową do sprawdzenia kilku zawodników na różnych pozycjach i do dania szansy pokazania się zawodnikom którzy jak na razie tylko trenują.

W drugiej części spotkania gra Górnika 09 Mysłowice wyglądała dużo lepiej niż w pierwszej, jednak wciąż daleko odbiegała od tego, co drużyna pokazuje na boiskach ligi okręgowej. Było więcej posiadania piłki, więcej okazji podbramkowych, ale wciąż ,,przegrywaliśmy" z własnymi błędami i nie przemyślanymi zagraniami... Min. bramkarz UKS-u kłócił się z kolegami z obrony, mur jeszcze nie do końca ustawiony, sędzia pozwolił grać, a nasi zawodnicy zamiast oddać strzał, próbowali rozegrać jakąś dziwną akcję po której jedynie straciliśmy piłkę...
W 86 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Kociny, a jedenastkę na bramkę zamienił Marek Kurtok. Jedyny plus, jaki można było zaobserwować w grze Górnika 09 Mysłowice to ambitna gra od początku do końca.

Gdyby trener Gawenda tak nie eksperymentował z ustawieniem zawodników na różnych pozycjach (np. stoper na lewym skrzydle, a wcześniej rozgrywający na lewej pomocy), dodatkowo gdyby zostali zmienieni Ci zawodnicy którzy naprawdę ,,przechodzili obok" meczu to Górnik 09 Mysłowice wygrałby i to zdecydowanie.

Niestety przegraliśmy 2-1 z najsłabszą drużyną, jaką mogliśmy wylosować i odpadliśmy z rozgrywek Pucharu Polski. Mamy jednak nadzieję, że trener na takiej ,,grze kontrolnej" coś skorzystał.

Jednak szkoda, że tak szybko odpadliśmy, bo kilku zawodników długo nie zagra meczu...

Niestety z przyczyn nie sportowych a organizacyjnych w meczu nie mogli zagrać: Sebastian Kurtok, Łukasz Bogacki i Karol Strzewiczek, dlatego do wejścia na boisko zmuszeni zostali zawodnicy, na co dzień grający regularnie.

Obok meczu przeszli także sędziowie... Trójka panów nie nadaje się kompletnie do sędziowania nawet trampkarzom... jak można nie ukarać indywidualnie zawodnika za zatrzymanie piłki ręką która zmierza do bramki, a chwile później za ,,faul" pokazać żółty kartonik? Jak można nie zauważać brutalnych fauli? Jak można nakazać grę z aut drużynie, która ewidentnie wykopała piłkę za linię boczną? Na szczęście tymi Panami zajmie się odpowiedni wydział...

Ponad to skandalicznie zachowali się także pseudokibice UKS-u Szopienice, którzy kilku krotnie odpalili i rzucili petardy, które bardzo głośno i mocno eksplodowały przy linii bocznej boiska i zagrażały życiu i zdrowiu zawodników, do tego trzeba także doliczyć wulgarne słowa i groźby w kierunku zawodników Górnika 09 Mysłowice i sędziów. Według regulaminów Kocina powinna wygrać walkowerem, jednak czy UKS zostanie ukarany walkowerem czas pokaże...


Skład Górnika 09:

1. Radosław BŁASZCZYK
2. Paweł JĘDYK
3. Mateusz AUGUSTYN [Kapitan]
4. Łukasz BIADUN
5. Wojciech KOWALSKI (Arkadiusz ŻEMLOK 45' )
6. Piotr ROTKO (Damian HUMSKI 75')
7. Wojciech ŚMIGIEL
8. Marek KURTOK 86'
9. Łukasz KASPRZYK (Adrian BOGDAŃSKI 45')
10. Kamil BACIA (Mateusz BRYK 45')
11. Aleksander BORZĘCKI


Rezerwa:
12. Jacek RYCZAN
13. Bartosz SIŁKIN

Trener: Stanisław GAWENDA
Kierownik: Kazimierz KOPERCZAK





Dominik DoMeL Żymła