Udany prezent urodzinowy!




Imielin na żółto-zielono a Kocina na błękitno-niebiesko


Pogoń Imielin - Górnik 09 Mysłowice
0 - 3
(0 - 2)




W dzień po 105 rocznicy założenia Górnika 09 Mysłowice, Kocina w Imielinie wygrała bardzo prestiżowe spotkanie z Pogonią 0-3 i tym samym sprawiła wszystkim przyjemny prezent urodzinowy.





Kocina musiała ten mecz wygrać, jeśli chce się utrzymać w lidze okręgowej. Los przed tym spotkaniem nieco Nam pomógł gdyż Pogoń miała do dyspozycji zaledwie 12 zawodników w tym dwóch z drużyny rezerw. A więc to trzeba było wykorzystać.

Początek meczu dość spokojny, gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, później gospodarze mieli optyczną przewagę, z której jednak nic nie wynikało.

Z biegiem czasu to Mysłowicka ,,zero-dziewiątka” przejęła inicjatywę, odważniej i częściej atakowała, to przyjezdni grali lepiej i prowadzili grę, mieliśmy kilka okazji jednak żadnej nie wykorzystaliśmy, warto także dodać, że Imielin nie wykorzystał sytuacji sam na sam.
W 34 minucie Wojtek Kowalski świetnie odnalazł się w polu karnym i wyprowadził Kocinę na prowadzenie, minutę później Kowalski nie wykorzystał 200% okazji strzelając minimalnie obok słupka – wykańczając kapitalną akcję Kociny.

Niestety w 38 minucie Wojtek po raz kolejny zmarnował szansę na podwyższenie – przegrywając pojedynek jeden na jeden z bramkarzem.
Czego nie zrobił Wojtek Kowalski uczynił Rafał Wiklak, który w 41 minucie spotkania wykorzystał pojedynek sam na sam i podwyższył prowadzenie Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki” czym wprawił w radość licznie zgromadzonych w Imielinie kibiców z Mysłowic.
Jeszcze przed przerwą mogło być 0-3 dla Kociny, Dylewski mocnym strzałem po ziemi z 20 metrów minimalnie obok słupka.

Dobra gra Kociny w pierwszej połowie od 20 minuty, kilka ciekawych akcji i aż żal nie wykorzystanych sytuacji, bo mogliśmy do przerwy prowadzić, co najmniej 5-0.
Na pewno gra i wynik napawała optymizmem przed kolejnymi trzema kwadransami.

Początek drugiej połowy dość monotonny i nudny, sporo błędów, jednak po około 15 minutach zaczęła przyciskać Pogoń, która chciała za wszelką cenę zdobyć bramkę, jednak wszystko pewnie łapał Janek Sitko a kilka razy popisał się naprawdę znakomitymi interwencjami.
Kocina także nie próżnowała i konstruowała akcje i wyprowadzała kontry, min. Kowalski nie wykorzystał dogodnej sytuacji a w 89 minucie po ograniu zawodników trafił w słupek...

Szkoda tylko, że sędzia kompletnie nie radził sobie na boisku i psuł widowisko i aż rodzi się pytanie czy aby przypadkiem nie wyciągnął licencji do sędziowania w lidze okręgowej z paczki chipsów?

Gdyby tak podliczyć wszystkie akcje bramkowe Kociny, które powinny zakończyć się golem to wynik powinien być 9-0 na korzyść Górnika 09.

W ostatniej akcji meczu, Rafał Wiklak kapitalne zszedł z boku boiska w pole karne, tam mijał wszystkich jak tyczki schodząc w środek a następnie oddał strzał w długi słupek i cieszył się z drugiego swojego gola zdobytego w tym spotkaniu.

Podsumowywując Górnik 09 Mysłowice zasłużenie wygrał spotkanie nazywane przez miejscowych Wielkimi Derbami 3-0 choć powinien, dużo dużo wyżej.

A tak na marginesie to Kocina zagrała z Pogonią trzecie spotkanie w tym sezonie i trzecie wygrała, a bilans bramkowy wynosi 10:1 na korzyść Dumy Mysłowic!


Skład Górnika 09:
Sitko- Żemlok, Śliwiński, Ryczan, Dylewski (Kasprzyk), Kępa, Augustyn, Siłkin (Grzybek), Bryk (Biadun), Wiklak [kapitan], Kowalski (Bacia)


Skład Pogoni Imielin:
Tworuszka - Polarz, Bundzyło[kapitan], Pacwa, Malina, Wojtaszak, Synowiec, Goczoł, Samek, Cuber (Kubiczek), Kołodziejczyk





Dominik DoMeL Żymła