Upragniona wygrana!




Równe 6 miesięcy kibice czekali na zwycięstwo Kociny w meczu o stawkę


Górnik 09 Mysłowice - LKS Łąka
4 - 3
( 2-0 )




Mysłowicka ,,zero-dziewiątka" zagrała w końcu tak jak najlepiej potrafi i wraz z zespołem wicelidera LKS-u Łąka stworzyła niesamowite widowisko, pełne emocji, walki i pięknych bramek.





Skazywany na ,,pożarcie" Górnik 09 Mysłowice rozegrał fantastyczne spotkanie, zawodnicy Kociny walczyli i ciężko pracowali na każdym centymetrze boiska przez całe spotkanie co przyniosło wymierny efekt.

Już w trzeciej minucie Kocina wyszła na prowadzenie, do piłki wybitej po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na przedpole dopadł Marek Kurtok i strzałem z woleja uderzył na bramkę, futbolówka odbiła się od poprzeczki następnie linii bramkowej i wpadła do bramki.
W następnych minutach gra była wyrównana dobre akcje i okazje miała i Łąka i ,,zero-dziewiątka" jednak to gospodarze w 18 minucie podwyższyli prowadzenie i zaczęło ,,pachnieć" sensacją. Piłka została podana do debiutującego juniora Kamila Utzmanna, ten chciał podać do boku do kolegi na czystej pozycji ale futobolówka po rykoszecie trafiła na kepkę a następnie wpadła do bramki.

Do końca pierwszej połowy do Górnik 09 był lepszym zespołem jednak zespół LKS-u nie odpuszczał dzięki temu spotkanie stało na wysokim poziomie i dobrze je się oglądało.

Druga połowa zapowiadała się także ciekawie i taka była.
Już od pierwszego gwizdka arbitra Łąka rzuciła się do szaleńczego odrabiania strat co szybko się udało bo już w 17 sekundzie drugiej połowy zdobyli kontaktową bramkę a w 47 minucie mieliśmy 2:2.

Goście wciąż dążyli do objęcia prowadzenia, ale także Kocina atakowała przy okazji mądrze się broniąc.

W 66 minucie w polu karnym przyjezdnych najlepiej odnalazł się Paweł Małolepszy i strzałem po długim słupku nie dał bramkarzowi szans na obronę.
Dwie minuty później Mateusz Bryk dostał idealne podanie, wpadł w pole karne, zachował zimną krew i posłał piłkę obok bezradnego bramkarza podwyższając prowadzenie Kociny ku wielkiej uciesze kibiców.

Po ładnej akcji w 73 minucie Łąka zmiejszyła wynik porażki zdobywając trzeciego gola - na więcej nie pozwoliła Kocina, którza przez cały mecz walczyła, ciężko pracowała na wynik, grała mądrze i konsekwentnie a zespół zdaje się w końcu uwierzył we własne możliwości. Do końca spotkania oba zespoły miały dogodne okazje do zdobycia gola ale obaj bramkarze pewnie interweniowali. Końcówka była nerwowa bo Łąka cisła a sędzia doliczył aż 4 minuty.
Ostatecznie po bardzo dobrym spotkaniu Kocina odniosła upragnione zwycięstwo a kibice wracali zadowoleni do domu.

Nam pozostaje nadzieja, że zespół ,,odpalił" i jeszcze pokaże na co go stać!
Warto także odnotować, że sznasę gry od pierwszych minut dostali juniorzy i pokazali się z dobrej strony, były także dwa udane debiuty. Chłopaki oby tak dalej!



Skład Górnika 09:
22. Damian ŁACH
17. Karol EJDYS
5. Daniel HERMYT -85'
14. Michał MARKO
4. Łukasz KASPRZYK
8. Mateusz BRYK -68' (82' 9. Kamil BACIA)
20. Piotr ROTKO -36'(64' 3. JACEK RYCZAN)
13. Marek KURTOK [Kapitan] -3'
3. Marcin GOLASZ -80'(82' 18. Adrian PAJĄK)
10. Paweł MAŁOLEPSZY -60' -66'
16. Kamil UTZMANN -18' -26'(52' 7. Wojciech KOWALSKI )


Rezerwa:
89. Łukasz BOGACKI
27. Dominik RADO
19. Grzegorz WOJCIECHOWSKI


Trener: Hubert WILK
Kierownik: Kazimierz KOPERCZAK
Opieka medyczna: Dominik ŻYMŁA



Skład LKS-u:
12. Artur OCHODEK
6. Dominik PŁAWECKI [Kapitan]
14. Adam STĘCHŁY
18. Mariusz STRYCZEK (35' 7. Piotr ŻEMŁA)
3. Dariusz KOWALSKI
5. Mateusz RYT
4. Jacek KOWALCZYK (46' 9. Rafał NOWAK)
8. Mateusz JĘDRYSIK -46' -73'
2. Mateusz WÓJCkIEWICZ (46' 11. Bartłomiej KORDOŃ -66')
13. Szymon PRZYBYŁKA
10. Rafał KLAJA -47'
Rezerwa:
1. Mariusz KRÓL
17. Mateusz PASZEK
20. Patryk FUCHS
15. Robert KOZIK


Trener: Bronisław LOSKA
Kierownik: ateusz SWERYD
Opieka medyczna: Beata ŻUR



Sędzia główny: Rafał PRZYSTAŚ
1 asystent: Andrzej ZAWIŚLAK
2 asystent: Sebastian ŻMUDA

Podokręg: SOSNOWIEC













Dominik DoMeL Żymła