Ważna lekcja!





Górnik 09 Mysłowice - Śląscy Oldboje
4 - 3
( 2-2 )




Górnik 09 Mysłowice w ramach treningu rozegrał sparing z bardzo wymagającym rywalem, bowiem na Gwarków 13 przyjechał zespół Śląskich Oldboji naszpikowany byłymi czołowymi graczami!





Mówi się, że najlepszym treningiem jest mecz. Bo można popracować nad nowymi wariantami, popracować nad wyeliminowaniem błędów.

W ramach czwartkowego treningu trener Stanisław Gawenda zaprosił swoich dawnych boiskowych kolegów wraz z całą Reprezentacją Śląska Oldbojów do rozegrania meczu sparingowego.
Spodziewano się trudnego meczu ale z jakże potrzebną, ważną lekcją i nauką na przyszłość dla zawodników Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki".

Dawni ligowcy pokazali klasę. Świetnie grali technicznie, ich gra była zorganizowana, poukładana, grali mądrze i konsekwentnie a przy tym byli spokojni, opanowani. Przyjemnie się oglądało ich grę. Na kibicach szczególne wrażenie zrobili ciągle będący w dobrej formie Radosław Gilewicz czy Piotr Lech, który miedzy słupkami pewnie i dobrze interweniował.
Tylko z kondycją było u Nich słabiej...

Zawodnicy Mysłowickiej ,,zero-dziewiatki" chwilami grali dobrze, chwilami przeciętnie a chwilami słabo - wiadomo, sezon jest w trakcie, to tylko sparing więc trzeba na siebie uważać i się nieco oszczędzać bo w niedzielę kolejne ligowe starcie.
Brakowało dokładności i organizacji gry...

Kocina wyszła na prowadzenie już w 5 minucie po solowej akcji Wojtka Kowalskiego który rajdem wszedł w pole karne, minął dwóch obrońców, następnie ograł bramkarza i mimo, że w bramce stanęło dwóch rosłych obrońców ze spokojem wpakował piłkę do siatki.
Kibice na trybunach wzdychali, że szkoda, że w meczach ligowych nie potrafią tak spokojnie i z zimną krwią grać.

2-0 mogło być już w 7 minucie, jednak pierwszy strzał Mateusza Bryka obronił Piotr Lech a dobitkę praktycznie z linii bramkowej wybił Mariusz Śrutwa.

w 11 minucie spotkania, do będącego na pozycji spalonej Marcina Jaszczuka została posłana piłka, na całe szczęście bardzo przytomnie zachował się Adam Rapacz który dobiegł do piłki i ją przejął, pobiegł na gazie w pole karne i mocnym strzałem w długi słupek nie dał szans Piotrowi Lechowi.

Jednak już w 15 minucie padł gol na 2-1. Piłka została dograna na lewe skrzydlo, blisko niej był Piotr Rotko, jednak ubiegł Go szybki Radosław Gilewicz, który z piłką pognał w pole karne a tam ograł Michała Marko i strzałem w długi róg nie dał szans Radkowi Błaszczykowi.

2-2 było w 40 minucie, piłka została dośrodkowana w pole karne do futbolówki wyskoczył Radosław Gilewicz i głową uderzył na bramkę, piłka poleciała w kierunku dłuższego rogu bramki, odbiła się od słupka i wpadła do siatki.


Druga połowa zaczęła się bardzo ciekawie, szybka gra a już w 47 minucie Kocina wyszła ponownie na prowadzenie a stało się to za sprawą Marcina Jaszczuka który strzałem z 18 metra na bramkę dał prowadzenie Górnikowi 09.

Jednak 5 minut później było już 3-3, ponownie Gilewicz wpisał się na listę strzelców, tym razem będąc praktycznie przy bramce strzałem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.

Wynik spotkania ustalił Adrian Bogdański, który w 70 minucie spotkania zamykając akcję Kociny, pewnym strzałem zdobył bramkę.

Ten sparing był na pewno dobrą lekcją dla zespołu Górnika 09 i oby ta lekcja zaprocentowała w przyszłości a najlepiej już w niedzielę podczas meczu ligowego z Rozwojem II Katowice.




Skład Górnika 09:
1. Radosław BŁASZCZYK
2. Jacek RYCZAN
3. Piotr ROTKO
4. Michał MARKO
5. Damian HUMSKI (12. Adrian BOGDAŃSKI 70')
6. Mateusz BRYK
7. Adam RAPACZ 11'
8. Mateusz AUGUSTYN [Kapitan] (13. Karol STRZEWICZEK)
9. Marek KURTOK (14. Kamil BACIA)
10. Marcin JASZCZUK 47'
11. Wojciech KOWALSKI 5'


Trener: Stanisław GAWENDA


Skład Oldboji:
1. Piotr LECH
2. Piotr MROZEK
3. Mirosław SMYŁA
4. Artur TOBOREK
5. Janusz BODZIOCH
6. Mirosław WIDUCH
7. Bartosz KARWAN
8. Artur PŁATEK (13. Adam KRYGER)
9. Krzysztof BUFFI
10. Mariusz ŚRUTWA (12. Krzosztof BIZACKI)
11. Radosław GILEWICZ 15' 40' 52'[Kapitan]






Dominik DoMeL Żymła