Żelazna obrona nie wytrzymała starcia z Kociną!



Jastrząb Bielszowice-Górnik 09 Mysłowice
3 - 5
( 0-3 )




Kibice którzy przybyli na stadion do Rudy Śląskiej zobaczyli dynamiczny mecz, pełen walki, ciekawych akcji i na wysokim poziomie w tym spotkaniu nie brakowało także emocji i bramek. Górnik 09 Mysłowice potwierdził swoją dominację, zdemolował dotychczas zelazną obronę zespołu z Bielszowic i zasłużenie wygrał 5:3.





Od początku było wiadomo, że przed liderem z Mysłowic ciężki mecz bowiem Jastrząb stracił zaledwie 9 bramek, gra twardo, walecznie i nieustępliwie oraz jest bardzo groźny na własnym terenie.
Aczkolwiek do Bielszowic przyjechał rozpędzony Górnik 09, bezapelacyjny lider rozgrywek, który rywali rozjeżdża jak walec drogowy a kibice spodziewali się ciekawego i emocjonującego pojedynku i tak też było.

Już w 4 minucie Kocina objeła prowadzenie. W zamieszaniu w polu bramkowym, golkiper Rudzian piąstkuje piłkę, a to wykorzystuje Wojtek Kowalski.
Niestety ani ta pierwsza bramka jak i następne nie uspokoiły atmosfery, bowiem na boisku wręcz wrzało.

Musiało minąć kilkanaście dynamicznych minut, żeby Kocina pokazała na co ją stać. Błąd bramkarza, który wypuścił piłkę z rąk, wykorzystał bezlitośnie Robert Kamiński.
Czym bliżej było przerwy tym rosła przewaga Mysłowickiej ,,zero-dziewiątki".
W 45 minucie trzecią bramkę dla Kociny zdobył Marcin Golasz a Rudzianie schodzili na przerwę przegrywając trzema bramkami.

Widać było, że gospodarze wyszli zmotywowani na drugą połowę, bo już po 5 minutach od gwizdka, przeprowadzili koronkową akcję a Bogacki nie miał szans nawet zareagować.
To dodało skrzydeł Rudzianom, którzy mocno ruszyli do przodu.

Po godzinie gry po raz kolejny szansę dostaje Kowalski, ten jednak po wyprzedzeniu obrońców i wyciągnięciu bramkarza z bramki, zalicza asystę, a na listę strzelców wpisuje się Krzysztof Gondzik.

Gra stawała się co raz bardziej nerwowa i sędzia musiał uspokoajać zawodników.

Piłkarze Górnika 09 mieli kilka okazji na podwyższenie wyniku, ale albo brakowało niewiele albo sędzia gwizdał spalone. Po jednej z takich "spalonych" akcji gospodarze przeprowadzili szybką kontrę i zdobyli swoją drugą bramkę.

Kiedy wydawało się, że już nic się nie zmieni, Jastrząb po ciekawej akcji strzela swoją 3 bramkę, na którą błyskawicznie odpowiedzieli podopieczni trenera Huberta Wilka bowiem nie minęła minuta od wznowiena gry ze środka boiska, a Wojtek Kowalski strzela 5 bramkę dla Kociny.

Podsumowywując Mysłowicka ,,zero-dziewiątka" zagrała dobry mecz i zasłużenie wygrała na trudnym terenie, aplikując rywalowi, aż 5 bramek i to rywalowi, który we wszystkich poprzednich spotkaniach stracił ich zaledwie 9!
To pokazuje że nie bez powodu Kocina wygrała 16 mecz z rzędu, rywale powinni się Nas bać!
Za tydzień, Górnik 09 zmierzy się w Katowicach z UKS-em Szopienice... To będzie starcie rundy!





Skład Górnika 09:
12. Łukasz BOGACKI
19. Mateusz MAZUREK
96. Łukasz HUZIOR -66'
3. Sebastian PTASZEK
17. Kamil DYLEWSKI
7. Adrian BOGDAŃSKI -41' (46' 20. Krzysztof GONDZIK -63')
13. Marek KURTOK [Kapitan] -66'
10. Paweł MAŁOLEPSZY (65' 4. Bartosz HEIN)
97. Marcin GOLASZ -45' (65' 11. Kamil UTZMANN)
9. Wojciech KOWALSKI -4' -87'
15. Robert KAMIŃSKI -18' (75' 8. Mateusz BRYK)


Rezerwa:
1. Krzysztof ŻYMEŁKA
6. Kamil BACIA


Trener: Hubert WILK
II trener: Radosław BŁASZCZYK
Kierownik: Karol STRZEWICZEK


Skład Jastrząba:
89. Tomasz KAŁKA
5. Damian SOLAK [Kapitan]
17. Jakub GOMOLA
8. Mateusz WIETELORZ
6. Adam SUWAJ (48' 9. Tomasz RAJCA)
2. Łukasz DISZCZATOWSKI (46' 20. Paweł LATOSKA)
10. Łukasz WALCZYK -34'
7. Daniel PUPEK
18. Patryk NOWOK -86'
14. Łukasz KOWALSKI -50' -71'
11. Dawid RZEŹNICZEK


Rezerwa:
19. Sebastian HELWIG



Trener: Dariusz OGDESKI
Kierownik: Piotr WODOK
Masażysta: Zygmunt MATOK



Sędzia główny: Michał NOWOK
1 asystent: Andrzej URBANIAK
2 asystent: Dawid POTYKA

Podokręg: KATOWICE





Monika Gaworowska